depresant

paul pope – battling boy (kultura gniewu, 2015)

„Battling Boy” to piękna okładka, piękne ilustracje, prosta superbohaterska historia i parszywe zakończenie. Parszywe, bo 208 stron pęka w czasie który z reguły poświęcamy na przeczytanie zeszytu „0” debiutującej serii. Wciąga niemiłosiernie, zachęca do przewrócenia kolejnej kartki, rozkręca prostą bo prostą, ale fajną historię po to by nagle, w momencie gdy jeszcze nic tak naprawdę się nie wydarzyło napisać „c.d.n.”. Strasznie się wkurzyłem. A jeszcze bardziej wkurza to, że Paul Pope nie należy do debiutantów, którzy narzekają na brak zajęć.

Poznanie dalszych losów Battling Boya na pewno odłoży się w czasie, ale mamy za to szansę poznać (na razie w oryginale) poboczną serię, której bohaterką jest córka pierwszego….. ok trzeba jednak trochę o fabule napisać. Jest sobie miasteczko. Miasteczko nazywa się Arcopolis i opanowane jest przez potwory. Te okrutne potwory polują na dzieci, a potem je gdzieś i w jakimś celu przechowują. Potwory są straszne i jedzą samochody, piją rozcieńczalnik z uranem i ciężko się ich pozbyć, ale nie wiadomo też jaki jest cel ich okupacji.

Tak czy inaczej, z potworami dzielnie walczy Haggard West, jeżdżący po mieście Westmobilem i mający na wyposażeniu specjalną broń przeciwko potworom. Pewnego dnia jednak Pan West ginie, a spragnieni bohatera i wybawcy mieszkańcy obdarzają tym zaszczytnym mianem Battling Boya, młodego boga zesłanego do Arcopolis w ramach inicjacji. Ojciec naszego bohatera jest królem czegoś tam, a w jego rodzinie od pokoleń panuje tradycja, nakazująca następcy tronu uczestnictwo w „obozie harcerskim”. Battling Boy jako obóz otrzymał właśnie potworne miasteczko, w którym „sprawności” zyska poprzez likwidację potworów. Wracając do Haggarda. Miał on córkę, która do tej pory pomagała ojcu, a teraz po jego śmierci próbuje kontynuować dzieło na własną rękę. No i po tym krótkim wyjaśnieniu wracam do poprzedniego wątku.

W ubiegłym roku wyszedł bowiem pierwszy tom pobocznej serii „Battling Boy. A Rise Of Aurora West”, czyli historia zmagań córki Haggarda, a na połowę października tego roku zapowiedziano kolejny tom „Battling Boy: The Fall of the House of West”. Nad serią z Aurorą pracują oprócz Paula Popea, J. T. Petty i ilustrator David Rubín. Nie miałem jeszcze przyjemności zapoznania się z tymi komiksami, ale  potrzeba ciekawość jest dość spora. Nie wiem też nic na temat kolejnego tomu „BB”. Podsumowując komiks z cyklu „musiszmieć”. Po przeczytaniu, jeszcze wiele razy przekartkujesz choćby tylko po to, żeby pozachwycać się cudownymi ilustracjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close