depresant

Oburzenie #1

Zazwyczaj ilość absurdów, które doprowadzają mnie do szału jest na pewnym mniej więcej stałym poziomie. Wkurza mnie mnóstwo rzeczy, które sukcesywnie odstawiam na boczny tor, no bo tłumaczę sobie, że z idiotyzmami nie ma sensu dyskutować, że za mądry jestem na polemikę z dupą. No i oczywiście nadal tak uważam, z tą jedną różnicą, że mam ochotę stworzyć opozycję do idiotyzmów, która będzie walczyć o swoje prawa, na zasadach określonych przez wspomnianą „dupę”.

Na pierwszy ogień idzie frank szwajcarski, a właściwie nie frank no bo czemu on winien, tylko każdy oburzony kredytobiorca, który myślał dupą przy podpisywaniu umowy kredytowej na swoje m1234 na kolejne milion lat. Jak wielkie było me zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że ci właśnie, nazwijmy ich „zmęczeni koniecznością myślenia” postanowili zastrajkować, przeciwko frankowi, który do tej pory był ich przyjacielem, a teraz zachował się jak niemiec, napluł im w twarz. Nie wiem czemu niemiec przyszedł mi do głowy, skoro wszystko przez szwajcarów. Tak czy inaczej ruszyli oburzeni/oszukani walczyć o swoje prawa, za prawdę, prosto ku zwycięstwu.

Na kanwie tych wydarzeń, przyszło mi coś do głowy. Ogłaszam zatem nabór do ruchu na rzecz wyrównania kosztów kredytów do kwot najniższych. Czyli jeśli ktoś, kiedyś, okazał się idiotą, który przeczytał umowę kredytową, i podjął decyzję, że woli wziąć kredyt w złotych polskich, bo zrozumiał jakie jest ryzyko brania kredytu w obcej walucie, proszony jest o podpisanie się pod petycją w sprawie zwrotu nadpłaty, wynikającej z różnic pomiędzy kursem franka i pln. A gdyby sama petycja nie przyniosła efektu, gotowym urządzić strajk. Nawet głodowy, kilka kilo zrzucę już na swój koszt, bez roszczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close