depresant

Kategoria: o książkach

jednolita cena książki

Obserwuję od kilku dni zamieszanie wokół ustawy o jednolitej cenie książki. Mam kilka spostrzeżeń, które niekoniecznie muszą się wszystkim spodobać, liczę jednak, że zachęcą do dyskusji. Na początek kilka suchych faktów. Ustawa o stałej cenie książki obowiązują we Francji, Belgii, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Austrii, Słowenii, Chorwacji, Grecji, Korei Południowej, Argentynie, Meksyku, Libanie, Izraelu, w…

iza klementowska – samotność portugalczyka (czarne, 2015)

Słodko-gorzkie, takie są opowiadania Klementowskiej o Portugalii. Choć słodycz zdecydowanie ustępuje goryczy, to jednak przewija się przecież co rusz w każdym opowiadaniu. Ta tęsknota za Portugalią potężną, dostojną, liczącą się, jest motorem napędowym każdej historii tu opowiedzianej. Musi być w Portugalii coś magicznego. Nie przypominam sobie czy zostało to na kartach tej książki nazwane, ale wydaje…

wolfgang bauer – przez morze. z syryjczykami do europy (czarne, 2016)

Kolejna po „Wielkim przypływie” Jarosława Mikołajewskiego, rzecz o syryjskich emigrantach. Tym razem proces ucieczki pokazany jest od środka. Czeski fotograf Stanislav Krupař i niemiecki reporter Wolfgang Bauer, podejmują się rzeczy dość karkołomnej. Postanawiają wyruszyć wraz z grupą Syryjczyków w uchodźczą wyprawę. Mimo sporego zaangażowania, pomysł lega w gruzach. Fotograf i dziennikarz kończą wyprawę dość szybko, deportowani do swoich…

marcin wójcik – w rodzinie ojca mego (czarne, 2015)

Ostatnio przy okazji nowych faktów, na temat „katastrofy smoleńskiej”/”zamachu smoleńskiego” (niewłaściwe skreślić) usłyszałem od znajomego, że teraz się zacznie. Kilka dni później nie działo się nic. Doszliśmy do jednego wniosku. Osoby przekonane o tym, że był to wypadek, nadal będą traktowały to jako nieszczęśliwe zdarzenie. Osoby, które uważają że był to zamach, bez względu na…

jarosław mikołajewski – wielki przypływ (dowody na istnienie; 2015)

To się nie uda. Przekaz nie trafi do nikogo. Bo straszenie i odwoływanie się do pierwotnych instynktów, zawsze ma większą moc. „Oni przyjdą, a potem zgwałcą i zabiją wasze córki i żony”. To intensywniej działa na wyobraźnię, niż informacja, że utonęło 300 osób. Oglądając niusa będzie ci smutno, choć pewnie nie dłużej, niż na czas oglądania programu…

52 książki w rok

Teoretycznie niewiele, ale jeśli pracujesz, masz dziecko i kolejne w drodze, zaczyna być to karkołomnym zadaniem. Jakoś te litery składam, więc zakładam, że poradzę sobie z samą czynnością. Problem pojawia się gdy do czytania dołożymy resztę zainteresowań i wiążących się z nimi zobowiązań. Niemniej na fejsbukaku się dołączyłem do grupy, żeby wszyscy widzieli że taki…

kupka wstydu 06/15

Istnieje coś takiego jak kupka wstydu. Zaległości mogą być we wszystkim, w książkach, komiksach, muzyce, czy grach. Moja kupka wstydu w pewnym momencie stała się jednak przyjazna i nie wyobrażam sobie życia bez niej. No bo jak już minie frustracja, przestaniemy się obwiniać, że nigdy nie przeczytamy wszystkiego co zaplanowaliśmy, kupiliśmy, zaczniemy do takiej kupki…

Charlie LeDuff – Detroit. Sekcja zwłok Ameryki.

Opowiadając znajomej o książce LeDuffa, ta zaczęła się śmiać i mówi, że to o śląsku jest a nie o Detroit. Opowiadałem fragment o papierze toaletowym, który uczniowie muszą przynosić do szkoły i o zostawianiu podręczników na kolejne lata. Reszty nie opowiedziałem, przestałoby być śmiesznie. Seria Amerykańska wydawnictwa Czarne, to jedna z moich ulubionych. Dobór tematów…

Nie śmieszne

Mann już chyba nie jest tak śmieszny jak kiedyś, albo jak jeszcze byłem młody to nie wiedziałem z czego się śmieję. Może być też tak, że jestem zwyczajnie głupi i tylko ja nie wiem po co taką książkę ktoś wydał. Tzn. istnieje szansa, że aż tak głupi nie jestem bo rozwikłałem pewną tajemnicę, która tajemnicą…

Close