depresant

Kategoria: o komiksie

Mark Millar, Steve McNiven – Nemezis (Mucha Comics, 2019)

W posłowiu czytam podziękowania dla każdego kto wydał hajs, na komiks z bohaterem, który nie ma zaplecza historycznego oraz finansowego. No i w sumie to fajnie, że tak podziękował, bo powinien podziękować. Ale nie za to że ktoś kupił kolejnego superbohatera, a dlatego, że kupił kolejny komiks sygnowany nazwiskiem autora. Fajnie też, że seria to…

Unka Odya – Brom (Wydawnictwo 23, 2019)

W momencie gdy to piszę wiem już, że Brom został uznany najlepszym polskim komiksem 2019 roku wg jury MFKiG. Zastanawiam się dlaczego. Z jednej strony tematyka bardzo interesująca, nie pamiętam żebym spotykał się z nią w komiksach często. Słowiański duch działa tu ewidentnej na plus. Rysunek w zasadzie poprawny, ciężko przyczepić się do kadrów czy…

Rene Goscinny, Entertainer Of the Glorious Thirties film dokumentalny, Francja, 2017, 52 min.

Obejrzałem dokument o Rene na Planet+. Tak jak można się spodziewać, jest to raczej pean na cześć autora, piękna wyliczanka czym się wsławił, co dzięki niemu mamy, kto się wzorował na nim, ale też na kim wzorował się sam Gościnny. Brak tu jednak dociekliwości i głębszej analizy początków pracy nad komiksem. Dostajemy jedynie, krótkie informacje…

Tomek Woroniak – Eden (Timof Comics, 2018)

A co by było, gdyby 24 grudnia wszystkie zwierzęta zaczęły mówić? Co by było, gdyby postanowiły osądzić nas za lata prześladowań, morderstwa, obozy zagłady? Co by było, gdyby przejęły nad nami kontrolę i zaczęły dyktować warunki życia, gdyby zaczęły tworzyć nowy porządek świata? Jeśli Was to interesuje, to jeden z możliwych scenariuszy znajduje się w…

Jeff Lemire – Łasuch tom 1 (Egmont, 2018)

Na punkcie Jeffa Lemira mam obsesję. Zorientowałem się, że dokładam na półkę wszystko pod czym się podpisał. Inna sprawa, że wychodzą spod jego ręki tytuły w najgorszym wypadku dobre. „Sweet Tooth” poznałem jakiś czas temu i po przeczytaniu kilku zeszytów zakochałem się w jego twórczości po raz kolejny. Teraz, dzięki Egmontowi, można to w końcu…

Charles Forsman – Koniec zXXXanego świata (Non Stop Comics, 2018)

Malutka książeczka, minimalistyczne rysunki, tło niemal umowne, często mające jedynie nakreślić gdzie rozgrywa się akcja. A akcji też tu niewiele, bardzo statycznie, bez walenia po głowie fajerwerkami i przesadnym efekciarstwem. A mimo to kopie to, jak mało co. Serial obejrzałem jakiś czas temu i nie wiem czy pod wpływem sugestii reklamy, że to niby komedia,…

Mike Mignola, Warwick Johnson-Cadwell – Pan Higgins wraca do domu (Non Stop Comics, 2018)

Mignola to taki Typ, od którego można brać wszystko w ciemno i mieć 95 procentową pewność, że nie da Ci gniota. Zostaje jeszcze 5%. No i w Higginsie wykorzystał chyba swoją szansę na spieprzenie swojego dorobku. Historia przedstawiana jako pastisz historii o Drakuli nawet ma potencjał, rozkręca się to w typowy dla Mignoli sposób, ale…

jednolita cena książki

Obserwuję od kilku dni zamieszanie wokół ustawy o jednolitej cenie książki. Mam kilka spostrzeżeń, które niekoniecznie muszą się wszystkim spodobać, liczę jednak, że zachęcą do dyskusji. Na początek kilka suchych faktów. Ustawa o stałej cenie książki obowiązują we Francji, Belgii, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Austrii, Słowenii, Chorwacji, Grecji, Korei Południowej, Argentynie, Meksyku, Libanie, Izraelu, w…

trykoty odc.1

OSTRZEŻENIE! Na pierwszy strzał leci „The Amazing Spider-Man – Powrót do domu”. Peter Parker jest smutny, bo już nie chodzi do szkoły i nie ma dziewczyny. Skacze po budynkach i ratuje przypadkowe osoby, ale widać nie sprawia mu to przyjemności bo nie rucha. Aha Peter Parker to Spider-Man. Przepraszam, że tak z grubej rury, ale to żadna tajemnica.…

rutu modan – zaduszki (kultura gniewu, 2013)

Izrael, chciałbym kiedyś odwiedzić, zobaczyć co się tam dzieje, jak wygląda miasto, jak wyglądają ludzie, co się czyta, czego słucha, co rysuje. Chciałbym zobaczyć jak się tam żyje, bo nawet z komiksów dowiedzieć się nie mogę. Na blisko 230 stronach Modan przedstawia mi Warszawę. Czepiam się takiej pierdoły, bo w tym komiksie właściwie nie ma się…

paul pope – battling boy (kultura gniewu, 2015)

„Battling Boy” to piękna okładka, piękne ilustracje, prosta superbohaterska historia i parszywe zakończenie. Parszywe, bo 208 stron pęka w czasie który z reguły poświęcamy na przeczytanie zeszytu „0” debiutującej serii. Wciąga niemiłosiernie, zachęca do przewrócenia kolejnej kartki, rozkręca prostą bo prostą, ale fajną historię po to by nagle, w momencie gdy jeszcze nic tak naprawdę…

kolekcjonerstwo źle pojmowane

Ponad dekadę temu, aby ratować sytuację komiksu, albo żeby zarobić, wydawcy komiksowi (wtedy głównie Egmont) zaproponowali komiksy w astronomicznych cenach. Mamiono nas wtedy, że są to limitowane edycje, limitowane do 1000 sztuk. Dlatego cena taka wysoka. Paradoksem jest to, że z pewnymi wyjątkami nakłady 1000 sztuk sprzedawały się kilka lat, a niektóre wydane na początku…

Close