52 książki w rok

Teoretycznie niewiele, ale jeśli pracujesz, masz dziecko i kolejne w drodze, zaczyna być to karkołomnym zadaniem. Jakoś te litery składam, więc zakładam, że poradzę sobie z samą czynnością. Problem pojawia się gdy do czytania dołożymy resztę zainteresowań i wiążących się z nimi zobowiązań. Niemniej na fejsbukaku się dołączyłem do grupy, żeby wszyscy widzieli że taki jestem ą ę, że luzik i tyle to z palcem w dupie przeczytam, tutaj zagłada max 5 osób więc raczej się nie rozniesie. Jakby komuś przyszło do głowy mnie sprawdzać, to powiem że czytałem głownie klasyków, od psa który jeździł koleją po chłopów. A tutaj postaram się napisać o wszystkich 5,2 książkach które faktycznie uda mi się przeczytać i obiecuję nie oszukiwać, wybiorę tylko tytuły, które nie mają opracowań.

LISTA DOKONAŃ:

01 –

02 –

Author: sebastian brzózka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *