depresant

224 dzień roku czternastego

Robin Williams nie żyje. Aktor zmarł w wieku 63 lat. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną śmierci mogło być samobójstwo. Równocześnie na fali tego „wspaniałego” niusa przypomniano o kilku innych celebrytach, którzy okazali się ludźmi i nie podołali chorobie naszych czasów. Nie omieszkano też przypomnieć, że nie żyje Robin Williams, ale Robbie Williams jeszcze tak, choć wydawało się, że będzie odwrotnie.

III Wojna Światowa wisi na włosku. Od wczoraj Władimir Żyrinowski przekonuje nas, że jeśli tylko ktoś coś, na matkę rosję, to pół godziny wcześniej oni zrobią nam kuku. WŻ nie jest osobą, która grzeszy inteligencją, ale to nie jest powód aby lekceważyć jego słowa, no bo niby kto z władnych dzisiejszego zsrr wykazał się ostatnio trzeźwością umysłu?

Legia Warszawa próbuje wziąć na litość Celtic Glasgow, odwołując się do zasad fairplay. Celtic zasady zna, ale ani myśli odpuścić występy w LM. Bez względu jak to się skończy, przechodzimy kolejne etapy, była złość, było rozczarowanie, mamy błaganie, zostaje nam jeszcze zagrożenie Szkotom, że każemy wrócić do kraju wszystkim emigrantom i nie będzie miał kto u nich wykonywać prac, których autochtoni wykonywać nie chcą.

W kraju nadal temat tęczy. Pupilka pana prezesa Magdalena Żuraw obiecała każdemu kto podpali tęczę przy Placu Zbawiciela, dobrą whisky. Dość ryzykowne posunięcie w tym kraju, bo jak wiemy chętnych żeby się napić za darmo nigdy nie brakuje. Morał jest taki, że będzie nas to sporo kosztowało, odbudowa tęczy nie mały wydatek, a trzeba tez przecież zwiększyć wynagrodzenie dla pani posłanki, aby miała za co wywiązać się z obietnicy.

Dzień pracoholika, wszystkiego najlepszego wszystkim, którzy uważają, że to ich święto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close